Wracaj

Szybciutko na główną.

Ukochaj

Jesteś tu już kolejną osobą. Jeśli chcesz, możesz, jak pozostali, dodać mnie do ulubionych

Księga

Jeśli chcesz być powiadamiany o nowych notkach, bądź poinformować mnie o czymś wpisz się tutaj. Możesz także zajrzeć kto już się wpisał.

O historii

Początkowo miała być całkowicie czymś innym, aktualnie jedynym wspólnym punktem pierwowzoru są: motto oraz postaci, o których więcej możesz się dowiedzieć ode mnie.

Archiwum

2006
dodatek I
rozdział I
rozdział II
rozdział III
rozdział IV
rozdział V
rozdział VI


popieram

Nowoczesne przeglądarki
Bykom STOP






layout

Szablon mój i tylko mój. Grafika znaleziona tutaj, a podrasowana przez cudowną Phooey. Teksty pochodzą z piosenki tego zespołu. Ponieważ napracowałam się nad swoim dziełem łapki precz. Bo poszczuję wściekłym wilkołakiem.
Moje komentarze

Komentarze odautorskie dotyczące:
rozdział I
rozdział II
rozdział III
rozdział IV
rozdział V
rozdział VI
rozdział VII
rozdział VIII
rozdział IX

rozdział I
Będąc jeszcze pod wrażeniem tego, że zdecydowałam się jednak stworzyć to opowiadanie nie zastanawiałam się głębiej nad fabułą. Skupiłam się przede wszystkim nad przedstawieniem bohaterki. Trochę opisu jej, trochę przyjaciółki. Żeby nie było kompletnie nudno wprowadziłam wątek Malfoyów, z którego wyniku jestem zadowolona. Ogólnie w skali od 1 do 10 osobiście dałabym 7.
rozdział II
Troche nerwów, trochę żartów, trochę dialogów. Notka taka trzy po trzy, ale jakos musiałam zakończyć sytuację. Zadowolona jestem z postaci Natalie, aczkolwiek ciągle szukam dla niej jakiegoś dłuższego i wazniejszego wątku. Dumna jestem z orzecha włoskiego, na którego pomysł wpadłam w ostatniej chwili. Dałabym w skali jakieś 6?
rozdział III
Tym razem postawiłam na troche tajemniczości. Nie wiadomo do końca kim jest Tom. Były Śmierciożerca, troskliwy 'opiekun' Hestii, a może gumowe ucho? Jest nieco ponuro, nieco mroczno, przede wszystkim dialogi, co zdecydowanie mi się nie podoba. W sklai dałabym tym razem 5.
rozdział IV
Wątek humorystyczny związany z miejską toaletą, z którego jestem niesamowicie zadowolona. Rozmowa Hestii z matką także jest zadowalająca. Trochę dialogów, trochę opisów, zaskoczenie Hestii obrotem spraw i tą 'głupotą i zaślepieniem' rodziców. Nie podoba mi się imię matki, które teraz bym zmieniła. Ale nie zmienia sie zyjących juz postaci, czyż nie? Cały czas mysle co zrobić z nieszczęsnym Lucjuszem, którego wplątałam w dziwne historie. Notka na 7.
rozdział V
Jak na razie najbardziej podobają mi się dialogi, pomiędzy Hestią, a Draconem, bałam się, że wyjdą sztucznie, ale po zakończeniu notki nie wydają mi się złe. Wydaje mi się, że kanoniczność tego drugiego została w pełni zachowana. Według mnie za dużo opisów i kompletnie nieudana scena muzyczna, wyszła płasko nierealnie, a chciałam, żeby czytelnik wręcz sam usłyszał ich muzykę. Notka ogólem jednak na 8-9.
rozdział VI
Według mnie kompletny niewypał, że się tak wyrażę. Wydłuzona niemiłosiernie, do tego dużo wtrąceń w postaci dwóch listów i wyników SUMów, które jednak w końcu musiały sie pojawić. Wreszcie jakiś szybszy przeskok w czasie, bo za długo babrałam się w tym jednym dniu. Opis pokoju znośny, aczkolwiek czegoś mi brakuje. List Natalie to też niewypał, taki bezuczuciowy. Rozmowa rodzeństwa znośna, chociaż Apollo według mnie ma trochę za mało zarysowany charakter, w którym jest uległy wobec rodziców. Notka na 4 jak dla mnie.
rozdział VII
się tworzy, pomysł już jest, ale cicho sza.
rozdział VIII
w przyszłości
rozdział IX
w przyszłości